Złoty trójkąt Google odchodzi do lamusa

O złotym trójkącie Google zaczęto mówić dzięki badaniom firmy Enquiro (w 2006 roku), które pokazały jak użytkownicy Google postrzegają wyniki wyszukiwarki (SERP). Okazało się, dzięki badaniom eye-trackingowym, że skupiają wzrok na obszarze przypominającym swoim kształtem trójkąt. Analizowano dostrzegalność wyników organicznych i linków sponsorowanych. Jak nie trudno się domyśleć, badania te potwierdziły, że warto być na jak najwyższej pozycji wyników organicznych i sponsorowanych w wyszukiwarkach.

Jak jest dzisiaj?

Przez ostatnie tygodnie zdążyliśmy się już przyzwyczaić do nowej prezentacji wyników wyszukiwania w Google, która mocno odbiega od swej poprzedniczki z przed kilku lat, głównie przez dodanie do wyników elementów Google Maps.
Przedwczoraj na stronach serwisu SEOMoz pojawił się bardzo ciekawy test pokazujący jak te zmiany wpływają na dzisiejsze postrzeganie wyników wyszukiwania.

Test #1

Na pierwszy ogień wzięto wyniki wyszukiwania lokalnego na frazę „best pizza in Chicago”. Jak widać na poniższej ilustracji, zaskoczenia nie ma – najlepiej znaleźć się na samej górze wyników i na mapce po prawej.

eyetracking test#1

Test #2

Fraza „pizza”. Fraza ogólna, więc inny sposób wyświetlania wyników wyszukiwania. 2 pierwsze pozycje to wyniki organiczne, następnie 7 pozycji z wyszukiwania lokalnego i kolejne wyniki organiczne + mapka po prawej. I tu zaskoczenie: wzrok użytkowników pada najczęściej na wyniki lokalne, nie interesowała ich też mapka.

Wnioski

Kolejne testy potwierdzają tylko to, czego większość z nas się na pewno domyśla: wszystkie elementy (graficzne, typograficzne) zaburzające jednostajność wyników wyszukiwania sprawiają, że użytkownicy skupiają na nich wzrok. Nie ważne czy są to „pinezki” lokalnych wyników, miniaturki video z YouTube, czy miniaturki grafik z Google Images wplatane w organiczne wyniki wyszukiwania.

Nawet w przypadku, kiedy w wynikach pojawiają się tzw. „linki witryny” czyli wyświetlane są poszerzone informacje o danej stronie wraz z linkami do niektórych jej podstron, przegrywają one walkę o uwagę użytkownika.

Wniosek z tego taki, i tu wcale nie będę odkrywczy, wyróżnij się lub … zgiń! W wynikach wyszukiwania, oczywiście.

Na zakończenie

Warto wspomnieć, że badanie odbyło się na 8 użytkownikach (tylko!) w wieku od 18 do 30 lat i trwało 30 sekund. Każdy z nich został wcześniej poinformowany o tym, jakie wyniki się pojawią. Wyniki dotyczyły miasta Chicago. Mimo tak dobranych założeń tego badania, jego wyniki, mnie – wzrokowca, przekonują w 100 procentach.

No comments

Comments are closed.